piątek, 28 kwietnia 2017

CZYM DLA CIEBIE JEST IDEALNA CERA?

Czym dla Ciebie jest idealna cera?


A) Perfekcyjnie wykonanym makijażem, który kryje wszystkie niedoskonałości skóry i przy okazji zmienia rysy twarzy.  

B) Gładką i promienną buzią, która doskonale prezentuje się bez makijażu.

C) Trochę A), trochę B). :-) 

    Jeśli wybrałaś odpowiedź A), to muszę Cię zmartwić, ale... Nadmierne maskowanie niedoskonałości nie rozwiązuje problemów cery, często również je pogłębia. Czy nie zastanawiałaś się czasem, dlaczego własna rodzina Cię nie poznaje, kiedy prezentujesz się bez makijażu? Gruba warstwa fluidu, korektora i pudru sprawia, że wyglądamy nienaturalnie. Sprzyja również zatykaniu się porów, a od tego już krótka droga do wągrów, zaskórników czy pryszczy. Czas, żebyś porzuciła swoją kosmetyczkę – walizkę charakteryzatorki i skupiła się na pielęgnacji cery. Mam na myśli zabiegi w domowym zaciszu, a nie w drogich, luksusowych gabinetach kosmetycznych. Uwierz, że porządne oczyszczenie i nawilżenie nie zajmuje więcej czasu niż precyzyjne nałożenie fluidu, a działa na źródło Twoich problemów z cerą. Najważniejsze, żebyś nauczyła się właściwej pielęgnacji skóry twarzy, w którą wtajemniczę Cię w moich kolejnych postach. Jeżeli jesteś bardzo niecierpliwa, to zachęcam do kontaktu: magda@calawblasku.pl. Podeślę Ci kilka wskazówek, jak możesz rozpocząć metamorfozę, aby nie być całą w make-upie tylko... całą w blasku. 
   
    Jeśli wybrałaś odpowiedź B) to: Witaj w klubie! Mamy podobne spojrzenie na piękno. Pielęgnujemy cerę, aby była doskonałym podłożem dla make-upu, ale oczywiście naturalnego, niewidocznego i dobrego dla skóry. Może wymienimy się tajemnicami pielęgnacyjnymi? Odwiedzaj mojego bloga i zostaw po sobie jakiś komentarz Przyjaciółko Blasku! 

    Jeśli wybrałaś odpowiedź C), to przeczytaj dwa powyższe akapity. Staraj się dążyć do tego, żeby w Twoich nawykach było więcej z B) niż z A). Pamiętaj, że dzięki regularnej pielęgnacji nie będziesz potrzebowała makijażu i może nawet opóźnisz pojawienie się zmarszczek.
            
    Dziewczyny! Czy nie lepiej jest zwalczać problemy, niż je tuszować? Porzućcie wszelką modę na superkryjące makijaże: blendowanie, konturowanie, itp. Piękniejsze jesteście bez nich! Przeznaczcie czas, który poświęcałyście porannemu make-upowi, na pielęgnację, a zdrowej i pięknej cery pozazdrości Wam niejedna „modelka” Instagrama. 

piątek, 21 kwietnia 2017

WSZYSTKO MA SWÓJ POCZĄTEK

     Mam na imię Magda. Jestem dyplomowaną humanistką. Znam się na ludziach. Doskonale wiem, jakie mamy – my, kobiety – cielesne potrzeby i pragnienia. Mimo że jesteśmy różne, zawsze chcemy wyglądać pięknie (a w pewnym wieku pięknie i młodo ☺). I tak właśnie narodził się mój pomysł na blog Cała w blasku. Tuż po 28. urodzinach postanowiłam podzielić się z Wami odkryciem, które sprawiło, że moja cera nabrała blasku i bez większych ingerencji zachowuje swoją młodość. 

     Codziennie w internecie, w telewizji i w prasie, chcąc nie chcąc, natrafiamy na zdjęcia celebrytek – idolek pań i panów. Mam wrażenie, że zarówno amerykańskie, jak i europejskie media od pewnego czasu promują dziewczyny i kobiety, które dążą do (nie wiadomo jakiego) ideału przy pomocy botoksu i chirurga plastycznego. Próbowałam zrozumieć ten trend. Jednak trudno jest mi pojąć sens zabiegów „upiększających”, prowadzących do tego, że kobiety, które się im poddają, wyglądają tak samo...brzydko. Poniżej prezentuję dwie kobiety. Pierwsza to – dobrze wszystkim znana – Kylie Jenner. Jak podaje Wikipedia: 19-letnia, amerykańska gwiazda programów reality show, modelka, celebrytka.
A post shared by Kylie (@kyliejenner) on
    Nie neguję medycyny estetycznej, ale uważam, że jej pozytywne założenia są wykorzystywane – w większości przypadków – w złym celu. Druga prezentowana przeze mnie kobieta to Kim Sa-ran – koreańska aktorka, która ma...39 lat! (Kim Sa-rang obecnie ma 39 lat, ale na poniższym zdjęciu jeszcze 38 ☺).


    Tak oto przyglądając się światu, doszłam do wniosku, że utożsamiam się z naturalną, kobiecą urodą. A sposób na dążenie do ideału, w który szczerze mogę uwierzyć, nie znajduje się ani w Ameryce, ani w Europie, tylko w Azji, w Korei Południowej. To właśnie tam kobiety stawiają na naturalny wygląd. Od najmłodszych lat są uczone przez swoje matki, jak obchodzić się z cerą, aby była nieskazitelnie gładka, promienna i długo młoda. Ten sekret tkwi nie w makijażu, a w pielęgnacji: w oczyszczaniu i w nawilżaniu. Na moim blogu zdradzę Ci tajemnicę, jak przeniosłam te koreańskie mądrości na nasze polskie realia i jak bardzo jestem z tego powodu...cała w blasku!